Zbyt dużo proszku do prania w pralce — objawy, awarie i koszty naprawy.
Sprawdź, co dzieje się z pralką, gdy wsypujesz za dużo proszku. Piana, osad, zapchany hydrostat, uszkodzona pompa, brzydki zapach, przecieki i awarie elektroniki — wyjaśniamy krok po kroku.
Wstęp: więcej proszku nie znaczy lepsze pranie
Wielu użytkowników pralek działa według zasady: „dam więcej proszku, będzie czyściej”. Niestety w pralce ta logika działa mniej więcej tak samo jak wlanie pięciu litrów oleju do silnika „żeby miał lżej”. Efekt może być odwrotny: gorsze płukanie, więcej piany, osad w środku urządzenia, nieprzyjemny zapach, a z czasem realne awarie.
Nowoczesne pralki zużywają mniej wody niż starsze modele. To dobrze dla rachunków, ale oznacza też, że nadmiar detergentu trudniej się wypłukuje. Producenci pralek zwracają uwagę, że zbyt duża ilość detergentu lub używanie niewłaściwego środka może powodować nadmierne pienienie, wydłużenie cyklu, mokre pranie po wirowaniu i komunikaty błędów związane z pianą. Whirlpool wskazuje, że nadmiar piany może powodować obniżenie prędkości wirowania, bardzo mokry wsad oraz wydłużenie cyklu przez dodatkowe płukania.
Bosch również podaje, że jedną z najczęstszych przyczyn nadmiernego pienienia jest używanie zbyt dużej ilości detergentu, dlatego zaleca dawkowanie zgodne z instrukcją i ilością wsadu.
Dlaczego zbyt dużo proszku szkodzi pralce?
Proszek do prania ma się rozpuścić, wyprać tkaniny, a następnie zostać wypłukany. Problem zaczyna się wtedy, gdy detergentu jest więcej, niż pralka jest w stanie rozpuścić i usunąć w danym cyklu.
W praktyce nadmiar proszku powoduje trzy główne problemy:
- Tworzy się zbyt dużo piany – piana zakłóca normalną pracę bębna, odpompowywanie i wirowanie. Może też powodować błędne odczyty czujników.
- Powstaje osad z detergentu – nierozpuszczony proszek zostaje w szufladzie, przewodach, fartuchu, filtrze, pompie i zbiorniku.
- Pralka zaczyna pracować w złych warunkach – układ odpływowy ma trudniej, pranie gorzej się płucze, wilgoć i osad sprzyjają rozwojowi pleśni oraz bakterii.
Nasz wyjaśnia, że zbyt duża ilość piany pogarsza skuteczność prania, ponieważ ogranicza tarcie ubrań o siebie — a właśnie ten ruch pomaga usuwać zabrudzenia z tkanin.
Najczęstsze objawy, że używasz za dużo proszku:
Zbyt duża ilość detergentu nie zawsze kończy się natychmiastową awarią. Najczęściej pralka zaczyna wysyłać sygnały ostrzegawcze. Problem w tym, że użytkownicy często je ignorują, aż urządzenie przechodzi z etapu „proszę mnie wyczyścić” do etapu „proszę zadzwonić po serwis”.
- Piana widoczna w bębnie – jeżeli podczas płukania lub wirowania wciąż widać pianę, to najczęściej oznacza, że detergentu było za dużo albo środek nie jest właściwy do danej pralki. W pralkach wysokowydajnych producenci zalecają detergenty typu HE lub ich odpowiednik niskopieniący, ponieważ zwykły detergent może generować zbyt dużo piany.
- Pranie po cyklu jest mokre – nadmiar piany może spowodować, że pralka ograniczy wirowanie. Efekt: ubrania są ciężkie, mokre i wymagają dodatkowego wirowania. Whirlpool wskazuje, że zbyt duża ilość piany może prowadzić do zmniejszenia prędkości wirowania i pozostawiania bardzo mokrego wsadu.
- Pralka wydłuża program – nowoczesne pralki wykrywają nadmiar piany i próbują ją usunąć przez dodatkowe płukania. Dla użytkownika wygląda to tak, jakby program „utknął” albo trwał podejrzanie długo. Whirlpool opisuje, że urządzenie może wydłużać cykl, próbując pozbyć się piany.
- Proszek zostaje w szufladzie – jeśli po zakończonym praniu w szufladzie zostaje mokra grudka proszku, biały nalot lub mazista masa, to znak, że detergent nie został prawidłowo pobrany lub rozpuszczony. Przyczyną może być zbyt duża dawka, wilgoć w szufladzie, słabe ciśnienie wody, zabrudzone dysze albo zbijający się proszek.
- Brzydki zapach z pralki – osad z detergentu łączy się z włóknami, brudem, tłuszczem z ubrań i wilgocią. To idealna baza dla nieprzyjemnego zapachu. Serwisy naprawcze wskazują, że nagromadzony detergent może pojawiać się jako lepki osad w dozowniku, bębnie lub gumowym fartuchu, a także powodować zapach stęchlizny.
- Na ubraniach zostają białe ślady – białe smugi, sztywne tkaniny, swędzenie skóry po założeniu ubrań czy intensywny zapach proszku po praniu mogą oznaczać, że detergent nie został wypłukany. Nadmiar środka piorącego nie znika magicznie. On zostaje — w tkaninach albo w pralce.
Jakie uszkodzenia powoduje nadmiar proszku do prania?
1. Zapchana szuflada na proszek – pierwszym miejscem, które cierpi, jest szuflada dozownika. Proszek miesza się z wodą, ale przy zbyt dużej ilości nie rozpuszcza się całkowicie. Zaczyna zbijać się w grudki, przykleja się do plastiku i blokuje kanaliki.
Z czasem może dojść do:
• niedobierania proszku,
• zostawania wody w szufladzie,
• cofania się piany,
• wycieku wody spod szuflady,
• powstawania pleśni i brzydkiego zapachu.
Wielu użytkowników myśli wtedy, że „pralka nie pobiera proszku”. W rzeczywistości często problemem jest nie awaria modułu, tylko brudny dozownik i zatkane kanały.
Klasyczny case – klient oszczędza 30 sekund na odmierzaniu proszku, a potem inwestuje w serwis. Model biznesowy mało skalowalny.
2. Zatkane kanały doprowadzające detergent do zbiornika – za szufladą znajdują się kanały, którymi woda wypłukuje detergent do wnętrza pralki. Jeśli detergent regularnie jest przedawkowany, osad zaczyna odkładać się głębiej, nie tylko w widocznej części szuflady.
Skutki:
- proszek nie trafia w pełni do bębna,
- woda może przelewać się przez szufladę,
- powstaje nieprzyjemny zapach,
- w pralce pojawia się lepka warstwa osadu,
- konieczne może być rozebranie i czyszczenie dozownika.
Ten problem często narasta miesiącami. Na początku widać tylko lekki nalot. Później tworzy się twardy, zbity osad, który przypomina mieszankę kamienia, proszku i starego kleju.
3. Osad na fartuchu pralki – fartuch, czyli gumowy kołnierz przy drzwiach pralki, to jedno z ulubionych miejsc dla osadu z detergentu. Zostaje tam wilgoć, włosy, włókna z ubrań, resztki płynu i proszku. Gdy detergent jest przedawkowany, gumowy fartuch szybciej pokrywa się śliskim nalotem.
Możliwe skutki:
- czarne plamy pleśni,
- zapach stęchlizny,
- zabrudzenia na ubraniach,
- pogorszenie elastyczności gumy,
- przecieki przy drzwiach,
- konieczność wymiany fartucha.
Nadmiar detergentu nie tylko zostawia osad. Tworzy środowisko, w którym wilgoć utrzymuje się dłużej. To dlatego pralka może śmierdzieć nawet wtedy, gdy użytkownik regularnie pierze „na zapachowy proszek”.
4. Zapchany filtr pompy odpływowej – filtr pompy ma zatrzymywać większe zanieczyszczenia: monety, włosy, nitki, guziki, fragmenty tkanin. Gdy do tego dochodzi lepki osad z detergentu, filtr zaczyna działać jak korek.
Objawy zapchanego filtra:
- pralka nie odpompowuje wody,
- program zatrzymuje się przed wirowaniem,
- słychać buczenie pompy,
- ubrania zostają mokre,
- pojawia się błąd odpływu,
- woda stoi w bębnie.
Nadmiar piany może utrudniać odpompowywanie, a osad z detergentów może odkładać się w elementach odpływowych. Źródła serwisowe wskazują, że nagromadzenie detergentu i piany może prowadzić do problemów z odpływem oraz pracą pompy.
5. Uszkodzenie pompy odpływowej – pompa odpływowa nie lubi piany, gęstego osadu i pracy „na ciężko”. Jej zadaniem jest usunięcie wody z pralki, a nie walka z detergentowym budyniem.
Jeżeli filtr jest zapchany albo w układzie odpływowym zalega dużo piany, pompa może:
- pracować dłużej niż normalnie,
- przegrzewać się,
- buczeć bez skutecznego odpompowania wody,
- zatrzymywać się,
- zużyć się szybciej mechanicznie.
W skrajnych przypadkach konieczna jest wymiana pompy. Sam element zwykle nie jest najdroższą częścią pralki, ale koszt dojazdu, diagnozy i robocizny robi już pełny pakiet premium — tylko bez efektu „premium” dla klienta.
6. Problemy z hydrostatem i układem pomiaru poziomu wody – hydrostat lub czujnik poziomu wody odpowiada za informowanie modułu sterującego, ile wody znajduje się w pralce. Nadmiar piany i osad mogą zakłócać pracę tego układu.
Najczęstsze problemy:
- pralka błędnie odczytuje poziom wody,
- pobiera za dużo albo za mało wody,
- zatrzymuje program,
- nie przechodzi do wirowania,
- wyświetla błędy,
- uruchamia dodatkowe płukania.
W wielu pralkach do hydrostatu prowadzi cienki wężyk. Jeżeli w układzie pojawia się osad, tłuste zabrudzenia i piana, odczyt ciśnienia może być zaburzony. Efekt dla użytkownika jest prosty: pralka „głupieje”. Efekt dla serwisanta: diagnoza układu poziomu wody, czyszczenie wężyka, sprawdzenie hydrostatu i test programu.
7. Zwiększone ryzyko przecieków – nadmierna piana potrafi znaleźć drogę tam, gdzie normalnie nie powinna się pojawić. Może wydostawać się przez szufladę, odpowietrzenia, okolice fartucha lub inne miejsca konstrukcyjne.
Przecieki wywołane przez nadmiar detergentu często są mylone z poważną awarią. Użytkownik widzi wodę pod pralką i zakłada uszkodzony zbiornik, fartuch albo wąż. Tymczasem przyczyną może być piana, która przeszła przez układ dozowania lub została wypchnięta przy intensywnej pracy bębna.
Przy długotrwałym ignorowaniu problemu wilgoć może dostać się w miejsca, gdzie nie powinna: okolice silnika, przewodów, blokady drzwi lub modułu elektroniki. A elektronika i wilgoć to duet, który na fakturze serwisowej brzmi jak „ups”.
8. Brudny zbiornik i bęben – to, czego nie widać, często jest najgorsze. Zbiornik pralki znajduje się za bębnem. Użytkownik widzi stalowy bęben, ale nie widzi przestrzeni między bębnem a zbiornikiem. Tam właśnie może odkładać się osad.
Z czasem powstaje warstwa złożona z:
- detergentu,
- kamienia,
- tłuszczu,
- włókien z ubrań,
- resztek skóry,
- brudu,
- płynu do płukania.
Efekt to brzydki zapach, szare zabrudzenia na ubraniach i coraz gorsza higiena prania. Serwisy zajmujące się naprawą urządzeń wskazują, że nadmiar detergentu może tworzyć osad w bębnie, dozowniku i gumowych elementach, a ten osad sprzyja zapachom oraz zabrudzeniom.
9. Pogorszenie skuteczności prania – paradoksalnie zbyt dużo proszku może sprawić, że ubrania będą gorzej wyprane. Nadmiar piany ogranicza mechaniczne tarcie tkanin, utrudnia wypłukiwanie brudu i powoduje, że zabrudzenia mogą ponownie osiadać na ubraniach.
Objawy:
- ubrania pachną „ciężko” mimo prania,
- tkaniny są sztywne,
- pojawiają się białe ślady,
- skóra może być podrażniona,
- ręczniki tracą chłonność,
- ciemne ubrania mają smugi.
To ważne: detergent ma pomóc wodzie usunąć brud, ale musi zostać wypłukany. Jeśli zostaje w tkaninach, użytkownik nosi na sobie resztki chemii piorącej.
10. Możliwe uszkodzenia łożysk i uszczelnień – samo jednorazowe wsypanie większej ilości proszku zwykle nie zniszczy łożysk. Problem pojawia się przy długotrwałym, regularnym przedawkowywaniu detergentu, gdy osad, piana i wilgoć pracują w pralce przez miesiące lub lata.
Niektóre serwisy AGD wskazują, że nadmiar środków piorących oraz osady mogą negatywnie wpływać na uszczelnienia, przewody, czujniki i inne elementy wewnętrzne.
Warto jednak uczciwie zaznaczyć: uszkodzenie łożysk najczęściej ma wiele możliwych przyczyn — zużycie, jakość wykonania, eksploatacja, przeciążanie pralki, nieszczelność uszczelniacza. Nadmiar detergentu nie zawsze jest głównym winowajcą, ale może przyspieszać degradację środowiska pracy pralki.
Dlaczego problem jest częstszy w nowoczesnych pralkach?
Starsze pralki pobierały więcej wody. Nowoczesne modele są bardziej oszczędne, co jest dobre dla środowiska i portfela, ale oznacza mniejszy margines błędu przy dozowaniu detergentu.
Gdy użytkownik sypie proszek „na oko”, a pralka pobiera mało wody, łatwo o nadmiar piany i osadu. Właśnie dlatego producenci tak mocno podkreślają konieczność stosowania odpowiedniej dawki detergentu do wielkości wsadu, stopnia zabrudzenia i twardości wody. Bosch zaleca używanie ilości detergentu zgodnej z instrukcją oraz wsadem prania.
Praktyczna zasada serwisowa
Dla większości codziennych prań lepiej użyć mniej detergentu i dobrze wypłukać ubrania, niż wsypać za dużo i stworzyć w pralce pianową imprezę integracyjną bez budżetu na sprzątanie.
Jeżeli ubrania są normalnie zabrudzone, nie ma potrzeby sypania proszku „pod korek”. Pralka nie działa jak zmywarka przemysłowa po weselu. Ona ma określoną ilość wody, określony czas płukania i określoną zdolność usuwania piany.
Co zrobić, jeśli już używałeś za dużo proszku?
- Uruchom puste pranie czyszczące – włącz program z wysoką temperaturą, najlepiej 60–90°C, bez ubrań i bez proszku. Można użyć środka do czyszczenia pralek, zgodnie z instrukcją producenta.
- Wyczyść szufladę na detergenty – wyjmij szufladę, umyj ją pod ciepłą wodą, usuń grudki proszku i nalot. Zwróć uwagę na elementy od płynu do płukania — tam często zbiera się lepki osad.
- Wyczyść miejsce po szufladzie – sama szuflada to dopiero połowa sukcesu. Trzeba też wyczyścić komorę, do której szuflada jest wsuwana. Tam znajdują się dysze wodne, które często zarastają osadem.
- Sprawdź fartuch – odchyl gumowy fartuch przy drzwiach i usuń brud, włosy, resztki detergentów oraz wilgoć. Po praniu zostawiaj drzwi uchylone.
- Wyczyść filtr pompy – przed odkręceniem filtra przygotuj miskę i ręcznik. W filtrze może znajdować się woda. Usuń zanieczyszczenia, włókna i osad. Jeśli filtr jest mocno zapchany, pralka mogła mieć problem z odpompowaniem.
- Zrób kilka prań z mniejszą ilością detergentu – przez kilka kolejnych cykli używaj mniejszej ilości proszku. Jeżeli piana nadal się pojawia, w pralce może być nagromadzony stary detergent.
Kiedy wezwać serwis AGD?
Wezwij serwis, jeśli:
- pralka nie odpompowuje wody,
- program zatrzymuje się przed wirowaniem,
- pralka pokazuje błąd piany, odpływu lub poziomu wody,
- spod pralki pojawia się woda,
- pompa buczy, ale nie wypompowuje,
- pranie jest ciągle mokre,
- czuć spaleniznę lub przegrzewanie,
- po czyszczeniu problem wraca,
- szuflada regularnie się przelewa,
- pralka ma brzydki zapach mimo czyszczenia.
W takich przypadkach samo zmniejszenie dawki proszku może już nie wystarczyć. Konieczne może być czyszczenie układu odpływowego, sprawdzenie pompy, hydrostatu, węży, dozownika oraz elektroniki.
Najczęstsze błędy użytkowników:
Błąd 1: Sypanie proszku „na oko” – to najprostsza droga do przedawkowania. Miarka istnieje nie dlatego, że producent plastiku miał nadwyżkę mocy produkcyjnych. Ona naprawdę ma sens.
Błąd 2: Pełna szuflada przy małym wsadzie – mały wsad wymaga mniejszej ilości detergentu. Pranie trzech koszulek z dawką jak na pełny bęben ręczników to klasyczna operacja „przepłacamy i niszczymy sprzęt”.
Błąd 3: Ignorowanie twardości wody – w miękkiej wodzie detergent pieni się łatwiej i często potrzeba go mniej. W twardej wodzie dawkowanie może być inne. Dlatego warto sprawdzić twardość wody w swojej lokalizacji.
Błąd 4: Używanie proszku do każdego rodzaju prania – proszek nie zawsze jest najlepszym wyborem. Przy krótkich programach i niskiej temperaturze może gorzej się rozpuszczać. Wtedy łatwiej osad.
Błąd 5: Zbyt dużo płynu do płukania – płyn do płukania również potrafi tworzyć osady. W połączeniu z nadmiarem proszku daje lepką warstwę w dozowniku, fartuchu i zbiorniku.
Proszek, płyn czy kapsułki — co najmniej szkodzi pralce?
Każdy detergent może szkodzić, jeśli jest źle stosowany.
- Proszek do prania:
Plusy:
- dobrze radzi sobie z białymi tkaninami,
- często skuteczny przy wyższych temperaturach,
- ekonomiczny.
Minusy:
- może zostawiać osad,
- gorzej rozpuszcza się w krótkich i zimnych programach,
łatwo go przedawkować.
- Płyn do prania:
Plusy:
- łatwiej się rozpuszcza,
- dobry do krótkich programów,
- mniejsze ryzyko grudek w szufladzie.
Minusy:
- też można go przedawkować,
- może tworzyć lepki nalot,
przy nadmiarze pogarsza płukanie.
- Kapsułki:
Plusy:
- wygodne dawkowanie,
- mniej bałaganu.
Minusy:
- dawka nie zawsze pasuje do małego wsadu,
- przy krótkich programach mogą nie rozpuścić się idealnie,
- użytkownik traci kontrolę nad ilością detergentu.
Najlepszy wybór? Ten, który jest właściwie dobrany do programu, wsadu i twardości wody. Nie marka robi największą różnicę, tylko prawidłowe użycie.
Czy nadmiar proszku może uszkodzić elektronikę?
Bezpośrednio proszek nie „przepala” modułu. Ale nadmiar piany i przecieki mogą zwiększać ryzyko zawilgocenia elementów elektrycznych. Jeśli piana lub woda wydostają się z pralki, a urządzenie dalej pracuje, sytuacja robi się ryzykowna.
Szczególnie niebezpieczne są:
- wycieki spod szuflady,
- piana wydostająca się z pralki,
- woda spływająca po przednim panelu,
- wilgoć w okolicy blokady drzwi,
- zalanie dolnej części pralki.
Jeżeli pralka zaczęła przeciekać lub pienić się na zewnątrz, najlepiej przerwać program, odłączyć urządzenie od prądu i nie kontynuować pracy do czasu sprawdzenia przyczyny.
Czy można używać octu albo sody do usuwania osadu?
To temat, przy którym internet ma więcej teorii niż dział marketingu przed Black Friday.
Ocet może pomagać w usuwaniu niektórych osadów, ale nie każdy producent zaleca jego regularne stosowanie. Zbyt częste używanie kwaśnych środków może nie być korzystne dla gumowych elementów. Soda również nie jest magicznym rozwiązaniem każdego problemu.
Najbezpieczniej:
- stosować środki przeznaczone do czyszczenia pralek,
- używać ich zgodnie z instrukcją,
- nie mieszać chemii,
- nie przesadzać z częstotliwością,
- czyścić mechanicznie szufladę, fartuch i filtr.
Jeżeli pralka jest mocno zanieczyszczona, chemia może nie wystarczyć. Wtedy potrzebne jest czyszczenie serwisowe.
Jak zapobiegać uszkodzeniom od nadmiaru proszku?
- Odmierzaj detergent – nie wsypuj proszku „na oko”. Używaj miarki albo oznaczeń na opakowaniu.
- Dopasuj ilość do wsadu – pełny bęben ręczników i kilka koszulek to dwa różne scenariusze. Dawka detergentu też powinna być różna.
- Sprawdź twardość wody – w miękkiej wodzie często wystarczy mniej detergentu. W twardej wodzie warto rozważyć odpowiednie środki lub dostosować dawkowanie.
- Nie przeładowuj pralki – przeładowana pralka gorzej płucze. Nawet dobra ilość proszku może wtedy zostać w tkaninach.
- Regularnie czyść szufladę – minimum raz w miesiącu wyjmij szufladę i dokładnie ją umyj.
- Zostawiaj drzwi uchylone – po praniu zostaw otwarte drzwi i wysuniętą szufladę. Pralka musi wyschnąć.
- Czyść filtr – filtr pompy warto sprawdzać regularnie, szczególnie jeśli pierzesz dywany, koce, ubrania robocze albo rzeczy mocno pylące.
- Raz na jakiś czas uruchom program czyszczący – puste pranie z wysoką temperaturą i środkiem do czyszczenia pralek pomaga ograniczyć osady.
FAQ — najczęstsze pytania:
Czy zbyt dużo proszku może zepsuć pralkę?
Tak. Jednorazowe przedawkowanie zwykle nie zniszczy pralki, ale regularne używanie zbyt dużej ilości detergentu może prowadzić do osadów, piany, problemów z płukaniem, zapchania filtra, awarii pompy, błędnych odczytów poziomu wody i przecieków.
Dlaczego pralka pieni się podczas prania?
Najczęstsze powody to zbyt duża ilość detergentu, niewłaściwy detergent, zbyt miękka woda, pozostałości starego proszku w pralce albo zanieczyszczony układ odpływowy. Bosch wskazuje zbyt dużą ilość detergentu jako jedną z najczęstszych przyczyn nadmiernego pienienia.
Czy piana może uszkodzić pompę?
Może przyczynić się do problemów z odpompowaniem, szczególnie jeśli w układzie jest też osad i zabrudzony filtr. Pompa pracuje wtedy w gorszych warunkach i może szybciej się zużywać.
Dlaczego pranie jest mokre po wirowaniu?
Jedną z przyczyn może być nadmiar piany. Pralka może ograniczyć wirowanie albo wydłużyć płukanie, próbując usunąć pianę. Whirlpool opisuje, że nadmiar piany może skutkować zmniejszoną prędkością wirowania i bardzo mokrym wsadem.
Czy proszek może zostawać w ubraniach?
Tak. Jeśli jest go za dużo albo pralka źle płucze, detergent może pozostać w tkaninach. Objawami są białe smugi, sztywność materiału, intensywny zapach proszku i możliwe podrażnienia skóry.
Co zrobić, gdy proszek zostaje w szufladzie?
Wyjmij i umyj szufladę, wyczyść komorę dozownika, sprawdź ciśnienie wody, zmniejsz ilość proszku i unikaj krótkich programów z dużą ilością detergentu. Jeśli problem wraca, warto sprawdzić dysze doprowadzające wodę i układ dozowania.
Podsumowanie:
Zbyt duża ilość proszku do prania to nie drobny błąd, tylko realny czynnik przyspieszający zabrudzenie i zużycie pralki. Nadmiar detergentu powoduje pianę, osady, nieprzyjemny zapach, gorsze płukanie, mokre pranie, zapchany filtr, problemy z pompą i możliwe przecieki.
Najważniejsza zasada jest prosta: detergentu ma być tyle, ile potrzeba — nie tyle, ile zmieści się w szufladzie.
Jeśli pralka pieni się, zostawia proszek w szufladzie, nie odpompowuje wody albo ubrania po praniu są mokre i sztywne, warto działać szybko. Czasem wystarczy czyszczenie i zmiana nawyków. Czasem potrzebna jest diagnoza serwisowa, zanim drobny osad zamieni się w konkretną awarię.
Masz problem z pianą, odpompowaniem wody albo brzydkim zapachem z pralki?
– Nie czekaj, aż drobny osad skończy się awarią pompy, hydrostatu lub przeciekiem. Skontaktuj się z naszym SERWISEM AGD — sprawdzimy pralkę, wyczyścimy układ i usuniemy przyczynę problemu.
